Dodano: piątek, Listopad 5th, 2010 o 19:58
Szeroko pojętym, ogólnym bardziej niż szczegółowym…
Zaufanie. Spotykając pierwszy raz człowieka, chcąc nie chcąc – oceniamy go, oceniamy w sensie szerokiego oglądu bardziej ale jeszcze nie stawiania opinii. Budzą się w nas różne emocje i uczucia. Chcąc być konkretną powinnam napisać, że to ta konkretna osoba budzi w nas konkretne emocje… i co dalej ? Jak to sie dzieje, że niektórzy wzbudzają od pierwszego spojrzenia, spotkania, rozmowy nasze zaufanie. Zaufanie rozumiane jako możliwość otwarcia się przed drugą osobą. Pozwolenia zajrzenia głębiej, bardziej… I nie mam na myśli potoku słów płynących by spowodować powódz bełkotu, papalaniny, słwotoków nic nie znaczących. Chodzi mi raczej o gotowość na otwarcie do drugiej osoby. Na podzielenie się sobą…
Czy wyróżnia ich wygląd, płeć czy może kolor oczu? Czy sa to cechy zewnętrzne czy może coś innego? Inteligencja, emocjonalność bądz usmiech? Może wszystkie te cechy razem tworzą tę szczególną osobę? Czy można w sobie wyksztalcić taką postawę, umiejętność? Cięzko określić jednym pojęciem taki stan… No właśnie stan czy nie stan? Jeśli „Dopóki żyjemy – rozwijamy się”, to znaczy że każdy z nas ma szansę. Pytanie powstaje czy chcemy być takimi ludzmi. Jeśli nie, szkoda, ale jeśli tak, to walczmy o siebie – dla siebie i innych! Read the rest of this entry »
Tags: bełkot, ciekawość, człowiek, emocje, gotowość, ludzie, oczy, ogląd, otwarcie, paplanina, pogląd, próba, pytanie, rozmowa, rozwijanie, rozwój, ryzyko, siebie, spojrzenie, słowotok, uczucia, zaryzykować, zaskoczenie, zastanowienie, żyjemy
Posted in kobieto... |
Dodano: piątek, Sierpień 6th, 2010 o 09:55
Kim są dorośli chłopcy i skąd się biorą?
Jestem przekonana, że darzyło się Wam spotkać tzw. mężczyznę dupę… Nazwa ta jest coraz powszechniej używana i trafia w sedno sprawy. Otóż facet-dupa, to nikt inny jak nieporadny życiowo maminsynek, przywiązany niewidzialnym sznurem miłości obustronnej, wykazujący brak jakiejkolwiek autonomiczności, najczęściej termin ten w ogóle nie znajduje się w jego słowniku. Osobnik taki charakteryzuje się przede wszystkim uzależnieniem od rodzonej matki. To ona jest i najprawdopodobniej pozostanie najważniejsza kobieta w jego życiu, nie ma się co łudzić, że przeciętna kobieta ujarzmi takiego fajtłapę. Chyba, że jest to kobieta-beton, kobieta dowódca i generał.. (wówczas powstaje pytanie ile w niej kobiety).
Wracając do cech naszego ciamajdy, należy zwrócić szczególną uwagę na wybory w jego życiu. Read the rest of this entry »
Tags: autonomiczność, ciamajda, facet, fajtłapa, kobieta, maminsynek, mamusia, mężczyzna, nieporadność, teściowa, uzależnienie
Posted in kobieto... |
Dodano: piątek, Sierpień 6th, 2010 o 09:35
Złość piękności szkodzi ?
W jednym z numerów czasopisma Charaktery czytamy: Kobiety w trakcie ewolucji wykształciły umiejętność wyrażania złości nie wprost, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę, że agresja jest cechą społecznie niepożądaną u płci przeciwnej. Przyznając się do wrogości i zachowując agresywnie, stałyby się – w oczach otoczenia – mniej kobiece, a przez to mniej atrakcyjne. Stąd też możemy odnieść się do tytułu artykułu.
Obecnie przyjmuje się, co jest wynikiem stereotypów, iż kobieta powinna być ostoją, chodzącą łagodnością, powinna być wyjątkowo wyrozumiała i wybaczać wszystko… ponadto cechować powinna ją troskliwość, dbanie o harmonię, spokój, opiekuńczość, wsparcie… itd. Read the rest of this entry »
Tags: charakter, foch nie foch, gniew, kobieta, piękno, prawo, ujście, złość
Posted in kobieto... |